Koreański rytuał piękna


Witamy!


Dzisiaj poruszymy niezwykle ważną kwestie jaką jest pielęgnacji twarzy. Zafascynowane książką Charlotte Cho „ Sekrety urody Koreanek” postanowiłyśmy napisać kilka słów o koreańskim podejściu do pielęgnacji urody. Autorką bestsellerowej książki jest Amerykanka koreańskiego pochodzenia, która w zabawny sposób pokazuje różnice w pielęgnacji skóry między zachodem, a krajami dalekiego wschodu. Trafia do stolicy Korei Południowej, Seulu z pełnej słońca Kalifornii i przeżywa prawdziwy szok. Cera Koreanek jest promienna, świetlista, a same wyglądają młodo jak na swój wiek. W książce Charlotta przedstawia różne sytuację, w których to również mężczyźni wiedzą więcej o pielęgnacji cery niż ona oraz doceniają promienny wygląd Koreanek nie szczędząc im komplementów 😉
Dbanie o cerę to część koreańskiej kultury, od małego Koreanki uczą się jak pielęgnować swoją cerę. Azjatki dobierają swoje kosmetyki do problemu cery, w mniejszym stopniu kierują się wiekiem.  Używają od 6 do 10 kosmetyków od najlżejszej konsystencji po te o gęstszej konsystencji. Dzięki temu ich cera nie jest matowa tylko promienna i świetlista. Autorka podkreśla, że Koreanki wolą zapobiegać problemom niż działać wtedy kiedy już mamy widoczne zmarszczki. Wielką uwagę skupiają na produktach pielęgnacji, które działają na źródło problemu. Makijaż Koreanek jest delikatniejszy bo piękna skóra pozwala im wyglądać idealnie w naturalnym makijażu. Podstawą rytuału piękna każdej Koreanki jest oczyszczanie. Autorka przedstawia nam co może się stać, gdy pójdziemy spać w makijażu. Jak same wiemy prowadzi to do zatkanych porów i powstawania wyprysków, a do tego zwiększa się wydzielanie sebum, pełno zanieczyszczeń i bakterii czyli nic fajnego. A do tego oprócz pryszczy nasza skóra szybciej się starzeje. Brud zawiera wolne rodniki, które uszkadzają komórki skóry, powodują rozpad elastyny i kolagenu, dzięki którym skóra jest jędrna. Tak więc Kochane koniecznie zmywamy makijaż przed pójściem spać 😉 Nawilżenie kolejny ważny aspekt w pielęgnacji Azjatek oraz obsesyjne unikanie słońca, co dla nas jest trochę dziwne. Przeczytajcie książkę naprawdę warto, oprócz kosmetycznych sekretów Koreanek, autorka zabierze nas w podróż po stolicy Korei Południowej 😊

10 kroków pielęgnacji cery wg Koreanek 😊
1.     Demakijaż oraz umycie twarzy preparatami na bazie olejków, odsyłamy do postu https://czarnonabialym13.blogspot.com/2019/01/oleje-naturalne.html

2.     Kosmetyki na bazie wody. Twarz myjemy żelem lub pianką zmyjemy wszystkie zanieczyszczenia.

3.     Złuszczanie, pozbywamy się martwego naskórka by kosmetyki pielęgnacyjne mogły lepiej wniknąć w głąb skóry. Koniecznie stosujemy krem przeciwsłoneczny.

4.     Tonizacja, przywracamy odpowiednie pH naszej skórze. Dodatkowo tonik nawilża skórę i wzmacnia jej barierę ochronną.

5.   Pielęgnacja konkretnego problemu przebarwienia, zaczerwienienia, zmarszczki, trądzik. W Korei występują esencję mają postać wodnistej emulsji zawierającej składniki aktywne.

6.    Pielęgnacja kierunkowa, bardziej skoncentrowana ilość substancji aktywnych w postaci ampułek, serum czy koncentratów. Stosuje się je leczniczo, gdy problem jest już widoczny lub zapobiegawczo.

7.  Maseczka w płachcie. I tutaj również odsyłamy do postu o maseczkach https://czarnonabialym13.blogspot.com/2018/02/koreanskie-maseczki.html

8.     Krem pod oczy, ma wyższe stężenie składników aktywnych, gdyż skóra wokół oczy jest cieńsza i delikatniejsza niż na całej twarzy.

9.     Nawilżanie, kolejny ważny krok w pielęgnacji cery. W ramach przypomnienia 😊https://czarnonabialym13.blogspot.com/2019/01/nawilzanie-skory.html

10.  Filtry przeciwsłoneczne. Pisałyśmy o tym w ubiegłym roku, a że wakacje niebawem można zajrzeć do postu o zdrowym opalaniu mimo, że Koreanki unikają słońca jak ognia MY mamy swoje sposoby jak się zdrowo opalać 😊 https://czarnonabialym13.blogspot.com/2018/07/skora-i-sonce.html

Koreańska pielęgnacja w 10 krokach dużo tego?! Nie martwcie się nie musicie wszystkich punktów robić codziennie, najważniejsze jest dokładne oczyszczanie cery, jej nawilżenie oraz dopasowanie kosmetyków do powstałego problemu. Same wykonałyśmy 10 kroków koreańskiej pielęgnacji cery, pominęłyśmy kilka zabiegów rano, gdyż nie wszystkie są konieczne tak jak wspomina o tym autorka. I możemy zapewnić, że ten rytuał nie powinien zająć Wam nie więcej niż do 10 min. Spróbujcie, a się przekonacie 😊

A dla leniuszków mamy pismo obrazkowe 😎


               Miłej lektury 😄




                                                                                               Pozdrawiamy  






Komentarze

Popularne posty